Salo – miasto skrzypiec i ojczyzna Gasparo

Patria di Gasparo – citta del violino.
Tak przedstawia się Salo – miejscowość położona na zachodnim brzegu Lago di Garda.

Miasto szczyci się słynnym lutnikiem Bertolotti Gasparo uznawanym za twórcę współczesnych skrzypiec.
Spotykamy go na skwerze pomiędzy zielonymi cyprysami.
Rzeźbiarski portret lutnika pochyla się nad instrumentem, szczupłe dłonie dotykają strun.


Bartolotti Gasparo urodził się w 1542 roku, czyli całe stulecie wcześniej przed Stradivariusem (1644-1737). Pochodził ze znanej w tych stronach rodziny muzyków. Swoją pracownię instrumentów miał Gasparo w niedaleko położonej Bresci. Wytwarzał nie tylko skrzypce, ale również altówki, wiolonczele, kontrabasy i liry. Instrumenty z jego pracowni są dziś kolekcjonowane na całym świecie i pokazywane w najbardziej znanych muzeach. W ratuszu w Salo można podziwiać kontrabas „Biondo”z 1590 roku.


Lubimy przyjeżdżać do Salo z powodu uroczego położenia nad zatoką Gardy, długiej promenady wzdłuż jeziora i panującej tu atmosfery kurortu. To od Salo zaczyna się ekskluzywna Riviera Bresciana z takimi letniskami jak: Gardone, Maderno, Toscolano, Bogliaco, Garniano.

Ścieżka spacerowa nad jeziorem jest tak pomyślana, że nie trzeba opuszczać nabrzeża nawet wtedy, gdy pojawiają się przeszkody. Prywatne wille, małe plaże, przystanie dla łodzi omijamy korzystając z przerzuconych nad wodą, drewnianych pomostów. Na deptaku natykamy się na banery zachęcające do oglądania okazałych wilii z okresu Republiki Salo, naliczyłam ich aż siedemnaście.

Salo dało nazwę ostatniej krótko istniejącej republice Mussoliniego. To tu po ucieczce z Abruzji w 1943 roku, kiedy Włochy pogrążone były już w chaosie, Benito Mussolini utworzył Włoską Republikę Socjalną zwaną Republica Salo.

Jednak historyczne znaczenie miejscowości sięga wieków wcześniejszych, czasów panowania Republiki Weneckiej, kiedy to pełniło funkcję głównego garnizonu nad jeziorem Garda. Przypomina o tym okresie wysoka kolumna z Lwem – symbolem Św. Marka wzniesiona pośrodku skweru oraz okazała Loggia della Magnifica Patria, w której kiedyś urzędował przedstawiciel Republiki.

Bardziej, niż podziwianie zabytkowych willi, bliższe nam spacerowanie nabrzeżem jeziora. Promenada w Salo to jedna z piękniejszych nad Lago di Garda. Z jednej strony mamy widok na zatokę, a z drugiej na zabytkową architekturę małego Centro Storico. Wzrok szybuje wysoko na zielone, oblane słońcem stoki górskie okalające zatokę. Na eleganckiej promenadzie zaglądamy do kafejek wychodzących stolikami wprost na deptak. Nie da się obojętnie ominąć małych galerii obrazów, antykwariatów ze starociami. Cieszą oczy porcelanowe figurki, fajansowe naczynia, świeczniki z mosiądzu, a na płótnach ulubione krajobrazy: urwiste skarpy, jezioro, żaglówki, droga z cyprysami wijąca się wśród wzgórz, pola z łanami kwiatów, ciasne zaułki.

W Centro Storico dominuje sylwetka późnogotyckiej katedry. Przy wejściu do Duomo zaciekawia portal z kolumnami i anioł ze złamanym skrzydłem. Zaglądamy do środka, jednak msza nie pozwala na niespieszne przyjrzenie się szczegółom.
Z powrotem zabieramy się na przejażdżkę turystycznym trennino. Z wagoników ostatni raz spoglądamy na miasto, jezioro i góry.


Fotografie: archiwum prywatne autorki.

Related Posts with Thumbnails
Bożena Baran

Z wykształcenia pedagog. Pracowała z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi. Zajmowała się edukacją, wychowaniem, resocjalizacją i socjoterapią. W 2008 roku odeszła z zawodu i przeprowadziła się do Italii. Teraz mieszka w małym miasteczku na północy Włoch. Porzuciła dawne życie mieszczucha i stare kłopoty. W Italii uczy się żyć wolniej codziennym rytmem. Stara się widzieć rzeczy małe i krótkotrwałe. Szuka skupienia w krajobrazach. Poddała się procesowi poznawania włoskiej kultury, przyrody, architektury, tradycji w ich odświętnym i codziennym wymiarze. Prowadzi blog Moje włoskie impresje (mojewloskieimpresje.blogspot.com), na którym zapisuje to co ją wewnętrznie poruszyło, wywarło na niej wrażenie, zatrzymało jej uwagę. Czasami jest to wydarzenie bądź nowość napotkanych rzeczy, czasami niezwykłość rzeczy małych.

Zostaw odpowiedź

Connect with Facebook