Toskania kojarzy się z krainą wiecznej szczęśliwości.
Francuzi wymawiają słowo „Toscane” mrużąc z rozmarzeniem oczy i kochają to miejsce do tego stopnia, że zaczęli jego „imieniem” nazywać swoje córki. Amerykanie chętnie biorą ślub wśród winnic i robią sobie sesję ślubną w wąskich uliczkach średniowiecznych toskańskich miasteczek, takich jak np. Cortona. Także Polacy coraz częściej wybierają Toskanię na swoją wakacyjną destynację, szukając widoków rodem z filmu „Pod słońcem Toskanii” czyli cyprysów, winnic, zielonych wzgórz.
To ogólne uwielbienie dla Toskanii sprawia jednak, że z kojącego raju na ziemi staje się regionem coraz bardziej turystycznym. Tłumy turystów we Florencji czy Sienie, ale też w mniejszych miasteczkach jak np. San Gimigniano mogą męczyć. Miłośnicy natury na pewno docenią więc możliwość jednodniowej wyprawy do toskańskiego raju, w którym zamiast ludzi można spotkać dzikie zwierzęta. Mowa o Parco della Maremma położonym niedaleko Grosseto nad Morzem Tyreńskim.
fot. flickr.com (andynelson)
Park Maremma położony jest na wzgórzach schodzących w kierunku morza. Wędrując po wytyczonych szlakach, można dotrzeć do piaszczystych plaż i klifów rozciągających się od rzeki Ombrone do Talamone, wzdłuż 25 kilometrów wybrzeża. Szlaki otoczone są przez bagna i lasy sosnowe oraz pastwiska, na których pasą się… dzikie białe krowy i dzikie konie. Można je z powodzeniem podglądać, tym bardziej, że często stają na turystycznym szlaku i… podglądają ludzi!
fot. flickr.com (steve walesch)
W Maremmie można też spotkać lisy, a jeśli się ma dużo szczęścia jeżozwierze, bobry i żółwie. Niestety niektóre zwierzęta, tak jak bobry czy jeżozwierze, wychodzą tylko nocą. Dlatego organizowane są w Parku nocne podchody zwierząt, które trwają 3 godziny. Konieczna jest wcześniejsza rezerwacja, a podchody są możliwe jeśli zbierze się grupa licząca co najmniej 8 osób. Podobnie można umówić się na podglądanie ptaków. Podobno największe szanse na podpatrzenie najrzadszych okazów ma się w czerwcu i wrześniu.
Park Maremma jest otwarty przez cały rok, jednak sezon trwa tam od 15 czerwca do 15 września. W sezonie wędrówki po parku są możliwe tylko z przewodnikiem, bo są to tereny bardzo suche i w letnich miesiącach zwiększone są środki bezpieczeństwa. Jeśli jednak zdecydujecie się na wizytę w Maremmie poza sezonem, będziecie mogli po parku spacerować do woli, zatrzymując się na piknik na skałach czy na plaży.
fot. flickr.com (steve walesch)
Za wejście na konkretny szlak zawsze trzeba zapłacić – w zależności od wybranej trasy około 10 euro. Jeżeli chcecie pochodzić po Maremmie za darmo, to pojedźcie tam podczas Tuscany Walking Festival (od 1 do 24 października), bo wtedy wstęp do parku jest wolny.
Do Parku jedzie się spod Centro Visite Alberese (informacja turystyczna) w Grosseto specjalnym autobusem. Samochód należy więc zostawić na płatnym parkingu pod Informacją lub bezpłatnym w miasteczku.
Po uwielbianych przez turystów najbardziej znanych miastach i miasteczkach Maremma może być wytchnieniem. Warto ją odwiedzić, bo czekają na was przepiękne widoki, mało wymagające, a jakże piękne nadmorskie góry, bezkresne morze i czysta plaża pokryta białym piaskiem. Do tego dzikie zwierzęta, cisza i zapach sosen oraz jeżyn.
fot. flickr.com (steve walesch)
Najlepiej zaplanować na Maremmę cały dzień, żeby w spokoju nacieszyć się kontaktem z naturą, nigdzie się nie spieszyć, usiąść na skałach czy na plaży i zwyczajnie odpocząć. W takim miejscu mogą zrodzić się najpiękniejsze marzenia i najciekawsze pomysły.
Przekonajcie się o tym sami!



Najnowsze komentarze