Podróże pociągiem we Włoszech to najlepszy sposób nie tylko na przemieszczanie się i docieranie do pożądanej miejsca przeznaczenia, ale też na zawieranie nowych znajomości.
Przepraszam czy ten pociąg jedzie do Neapolu? – pytasz łamanym włoskim przypadkowego mężczyznę, który stoi na peronie. Tak – odpowiada i pośpiesznie dodaje, że on też tam jedzie, więc możecie usiąść razem.
Rozmawiacie całą drogę, słuchacie muzyki z jego mp3. Boże, jak szybko mijają te 2 godziny 20 minut. Ale to nic, bo On oprowadza Cię jeszcze po Neapolu, razem idziecie na pizzę, a później jeszcze na kawę. Następnego dnia znowu się spotykacie… Szybko zostajecie przyjaciółmi, a właściwie to jeszcze szybciej parą.
Nie jest to scena z filmu, to scena z życia. Z życia we Włoszech.
Oczywiście takie spotkania nie zdarzają się często, ale właściwie podczas każdej podróży pociągiem poznaje się ludzi. Tylko na chwilę. Tylko na te dwie, cztery czy osiem godzin. Zależy ile trwa podróż. Włosi są bardzo otwarci i byle pretekst jest dobry do nawiązania rozmowy, a gdy już się zacznie to można rozmawiać o wszystkim. O celu podróży, sytuacji ekonomicznej we Włoszech, pracy, pogodzie, jednak przede wszystkim mówi się o sobie. To przecież temat, który znamy najlepiej.
W pociągu rozmawia się z ludźmi, z którymi w innych warunkach najprawdopodobniej nigdy nie rozpoczęłoby się rozmowy. W czasie podróży jednak wydaje się naturalnym, koniecznym wręcz, rozpoczęcie dialogu. Nieważne kto siedzi obok czy naprzeciwko. Może to być profesor albo student, starsza pani bądź grupa młodzieży, tata z dzieckiem lub małżeństwo w średnim wieku. Dla socjologa to świetne badanie empiryczne, dla uczącego się włoskiego bezpłatne konwersacje, a dla innych, no cóż, tylko i aż możliwość rozmowy.
Nawiązywaniu dialogu nie sprzyjają krótkie trasy, czytanie gazety czy książki, słuchanie muzyki bądź introwertyczne usposobienie. Jednak Włochy są duże, zatem i odległości spore, Włosi nie przodują w rankingach czytelnictwa i są zazwyczaj bardzo otwarci i towarzyscy, dlatego też w pociągach Trenitalii przede wszystkim się rozmawia. Większość znajomości kończy się oczywiście wraz z końcem podróży. Czasami można wymienić się numerami telefonów czy namiarami na Facebooka. Zdarzają się jednak i takie pociągowe rozmowy, których owocem są przyjaźnie czy miłości. Oby szczęśliwe!



Najnowsze komentarze