We Włoszech nie obchodzi się Mikołajek, więc okres Świąt Bożego Narodzenia zaczyna się dwa dni później niż w Polsce, bo 8 grudnia.
Jest to Święto Zwiastowania Najświętszej Marii Panny, które jest dniem wolnym od pracy. Od tego dnia pojawiają się oficjalnie na ulicach dekoracje świąteczne, na balkonach i w oknach światełka, a w domach ubiera się choinki.
Według tradycji powinno się też od tego dnia ustawić w domu szopkę bożonarodzeniową, jednak wiele rodzin włoskich robi to dopiero w Wigilię.
Włoska szopka jest „żywa”, zmienia się – na początku ustawia się jedynie Matkę Boską i Józefa, a w dalszym planie osiołka, wołu oraz inne postacie. Dzieciątko Jezus wkłada się do szopki dopiero 24 grudnia o północy. Natomiast 6 stycznia, w dniu zamykającym okres bożonarodzeniowy, do szopki wkłada się Trzech Króli, którzy przywieźli Dzieciątku dary.
fot. flickr.com (Joebar68)
Tradycja robienia szopek pochodzi właśnie z Włoch i to stąd rozprzestrzeniła się po całym świecie. Pod koniec XIII dotarła również do Polski. Słowo jasełka pochodzi od wyrazu jasło, które w języku staropolskim oznaczało żłóbek.
Pierwsze szopki pojawiły się w Italii we wczesnym średniowieczu. Tradycje włoskich szopek zapoczątkował jako pierwszy święty Franciszek w 1223 roku, kiedy to zdecydował się skonstruować z pomocą ludności z Greccio pierwszy żłobek, opierając się na opisach z Biblii. Następnie tradycja zaczęła się rozprzestrzeniać poprzez franciszkanów, którzy wystawiali je w kościołach. Później były produkowane masowo lub wyrabiane ręcznie i zaczęły się pojawiać nie tylko w kościołach, ale także we włoskich domach.
fot. flickr.com (Allibito)
W okresie przed Bożym Narodzeniem na ulicach miast większych i mniejszych można zobaczyć różnorakie szopki. Te główne, duże konstruuje się w centrach miast, na placach katedralnych i w kościołach, ale są również w szkołach, szpitalach i innych instytucjach oraz na osiedlach.
fot. flickr.com (acetosa888)
Na szopki Włosi co roku wydają tysiące euro, gdyż zbudowanie szopki, nawet tej domowej, jest dość kosztowne – średnia cena tradycyjnej domowej szopki, której figurki mają ok.5 cm wysokości wynosi ok.100 euro. Gdyby ktoś jednak chciał większą szopkę, to figury wysokości 30 centymetrów kosztują około 40 euro. Ze względów ekonomicznych więc wiele rodzin buduje je z malutkich figurek lub z kartonu. Albo po prostu kupuje się je i kompletuje latami – co roku dokupując nowe figurki i detale: drzewka, mostki, dodatkowe budynki. Niektórzy rozbudowują szopki do małych miasteczek.
fot. flickr.com (minorast)
Głównym motywem jest narodzenie Dzieciątka Jezus, ale scenerię często zmienia się co roku. Pojawiają się także sceny z życia mieszkańców miasta, ukazane bardzo realistycznie. Oprócz Marii, figurek świętych i zwierząt są również postacie ulicznych sprzedawców lub kucharzy przygotowujących spaghetti i ciasto na pizzę.
fot. flickr.com (Giorgio M.)
Wiele twarzy figurek ma rysy znanych polityków ukazanych w sposób satyryczny. W tym roku, w Neapolu pogrążonym od tygodni w kryzysie śmieciowym figurki Matki Bożej, Świętego Józefa i Dzieciątka Jezus pojawiły się w jednej z pracowni szopkarskich w maseczkach higienicznych. A jeden z pasterzy zatyka nos nie mogąc wytrzymać odoru z rozrzuconych wokół żłóbka worków ze śmieciami. Twórcy słynnych neapolitańskich szopek zawsze w ten sposób komentują bieżące wydarzenia we Włoszech i na świecie.
fot. flickr.com (mauro53; Chiu!)
Tradycja szopek jest dla Włochów tak ważna, że powstało nawet wiele szkół tworzenia presepio. Największą sławą cieszą się trzy: Lecce w Apulii, Sycylia i Neapol. Neapolitańską ulicę San Gregorio Armeno uważa się za kolebkę mistrzów tego rzemiosła. Tutaj prezentują szopki profesjonalni artyści. Są szopki historyczne – ze scenami z pisma świętego oraz nowoczesne – nawiązujące do realiów współczesnego życia. Na Sycylii i na całym południu Włoch są popularne tzw. „żyjące szopki”- mieszkańcy przebierają się w stroje pasterzy, królów.
fot. flickr.com (Stefano Petroni)
Najbardziej znana szopka, na Placu Świętego Piotra w Rzymie, jest tradycyjnie odsłaniana w dniu 24 grudnia o godz.19.00. Co roku ściąga tłumy turystów pragnących ją zobaczyć i sfotografować, a wielu Rzymian spędza przy niej wigilijny wieczór. Ta słynna szopka znajduje się w samym centrum placu świętego Piotra obok dorodnego świerku, który przyjeżdża do Watykanu za każdym razem z innego kraju. Szopka ma przypominać o prawdziwym znaczeniu rodziny.
fot. flickr.com (Stefano Petroni)
W Rzymie znajduje się ciekawe Muzeum Szopek w podziemiach kościoła dei Santi Quirico e Giulitta, na Via Tor De Conti 31/A. Można tam obejrzeć szopki z różnych stron świata: z Japonii, Korei, Meksyku, Argentyny, Majorki, Tanzanii, Irlandii, a także szopki krakowskie z Polski. Są tam bożonarodzeniowe szopki zrobione z hebanu, kamienia, masy perłowej, wosku pszczelego, ciasta chlebowego czy muszli. Są też takie, które trzeba oglądać z lupą w ręku – zrobione w pudełku od zapałek, w muszli ślimaka albo w orzechach włoskich. http://www.presepio.it/museo-del-presepio-roma.php
Muzeum to jest otwarte przez cały rok. Natomiast ci, którzy są lub będą w okresie Świąt w Rzymie na pewno chętnie wybiorą się na wystawę „100 presepi” (100 szopek), która od 26 listopada do 6 stycznia 2011 otwarta jest w Basilica di Santa Maria del Popolo na Piazza del Popolo.



Najnowsze komentarze