Justyna Stryczyńska

Absolwentka filologii włoskiej na UAM. Lubi włoska literaturę, szczególnie z okresu neorealizmu, włoskie jedzenie, zwłaszcza pizzę z Neapolu, pesto z Genui i lody z Reggio di Calabria. A poza tym uwielbia włoskie wyczucie stylu, no i najważniejsze... kocha ich język!!!

5 responses to “Parę słów o miłości”

  1. jd.

    venerdi – to piątek, nie czwartek.

  2. Aleksander Bednarczyk

    Słuszna uwaga.

  3. ms

    bardzo słuszna- „co do piątku – Venerdi” widnieje w artykule.

  4. jodies

    Bardzo słuszna, ale w artykule jest: „Di venere e di Marte né si sposa né si parte. Nigdy nie żeńcie się, ani nie wyjeżdżajcie w piątki i wtorki. Martedi czyli wtorek, był uważany za dzień boga wojny Marte, co do piątku – Venerdi (…)”

  5. Paula

    „venerdi to piątek, nie czwartek” … jak i nie środa, wtorek ani poniedziałek.
    A o co chodzi, bo ja czwartku w atykule nie widzę..??

Zostaw odpowiedź

Connect with Facebook