Jakiś czas temu firma Fiat z wielkim impetem, powróciła na rynek północnoamerykański. Włoski producent z wielkim zaangażowaniem promuje jedyny produkt oferowany zza oceanem, czyli Fiata 500. Twarzą nowej kampanii reklamowej została latynoska piosenkarka Jennifer Lopez. Jak to bywa przy współpracy z wielkimi gwiazdami nie obyło się bez kontrowersji.
Kampania Fiata 500 promuje auto jako ikonę włoskiego stylu i popkultury. Samochody w stylu retro są popularne od jakiegoś czasu na całym świecie. Duże zainteresowanie małymi ekskluzywnymi samochodami odnoszącymi się do historii motoryzacji, zawędrowało również za ocean.
Amerykanie przyzwyczajeni są do dużych paliwożernych aut, jednak kryzys oraz ciągle rosnące ceny paliwa zaczęły zmieniać ich podejście do motoryzacji. Fiat wkraczając na ten rynek nie miał łatwego zadania. Na pewno ułatwiło to przejęcie części udziałów koncernu Chrysler i wykorzystanie ich sieci sprzedaży. Jednak mimo tego, trzeba było przekonać konserwatywnych Amerykanów i rozpalić w nich chęć posiadania małego, zgrabnego i oszczędnego auta. Marketingowcy mieli ciężkie zadanie. Nowa kampania musiała być efektowna, zwrócić uwagę różnych grup i zainteresować jak najwięcej potencjalnych klientów.

Twarzą marki jak i modelu 500 została popularna piosenkarka Jennifer Lopez.
Pierwszym etapem było zaangażowanie Fiata 500 w realizację nowego teledysku J.LO do utworu „Papi” z płyty „Love”. Jennifer Lopez, aby uciec ulicami amerykańskiego miasta przed tłumem swych fanów, wsiada za kierownicę właśnie Fiata 500C. Ewidentnie zastosowano technikę product placement. Oprócz tego, fragment teledysku został użyty w reklamie puszczanej w amerykańskiej telewizji.
Teledysk można zobaczyć tutaj.
Efektem tej współpracy są dwie reklamy Fiata 500 (30 i 60-sekundowa), które jednocześnie były zwiastunem klipu muzycznego latynoskiej gwiazdy.
Drugie wideo reklamowe, niezwiązane z już samą twórczością artystki, a bardziej z jej inspiracjami. W krótkim klipie, Jennifer przemierza ulice Bronksu (dzielnica Nowego Jorku). Nie obyło się bez kontrowersji. Jak się okazało, Jennifer Lopez nie było w czasie kręcenia. Jak donoszą amerykańskie media, wszystkie sceny w kręcone w Bronksie odbyły się bez jej udziału, a widoczna postać, to jej dublerka. Resztę scen dograno w studio nagraniowym. Ten stan rzeczy nie spodobał się Amerykanom, którzy poczuli się po prostu oszukani.
Reklamę Fiata 500 zobaczyć można tutaj.

Kolejną wielkim wydarzeniem przy udziale Jennifer Lopez i Fiata 500 miał być występ z okazji uroczystości rozdania Amerykańskich Nagród Muzycznych (American Music Awards® – AMAs), który odbył się w NOKIA Theatre w Los Angeles. Nowy Fiat 500 pojawił się na scenie razem z Jennifer Lopez podczas wykonania utworu „Papi”. Piosenkarka wsiadła do niego odbywając „wirtualną” podróż po ulicach miasta, śpiewając w nim wspomnianą piosenkę.
Tu również nie odbyło się bez wpadki. Kiedy latynoska piosenkarka chciała wsiąść do środka malutkiego Fiata natrafiła nieprzewidziany opór ze strony samochodu. Okazało się, że otwarcie drzwi od zewnątrz jest niemożliwe, gdyż klamka się zacięła . J.LO zachowała jednak zimną krew i z łatwością poradziła sobie z opornymi drzwiami otwierając je klamką od wewnątrz. Złośliwi śmią twierdzić, że w tym wypadku zaprocentowało wychowanie na Bronksie, gdzie otwieranie aut od wewnątrz (po wcześniejszym wybiciu szyby) jest dość powszechną praktyką.
Mimo błyskawicznej reakcji artystki, kamerzyści zarejestrowali całą wpadkę. Lekko ucierpiał również wizerunek włoskiej marki. Jak wiadomo auta z Półwyspu Apenińskiego nie są uważane za wzór niezawodności. W tym przypadku przeciwnicy włoskiej motoryzacji dostali kolejny argument na poparcie tej tezy.
Jak wpłynie na Fiata kampania reklamowa z udziałem Jennifer Lopez to trudno określić. Plany sprzedażowe na ten rok zakładają poziom wynoszący 50 000 sztuk. Jak na razie wyniki mówią o niespełna 16 000 sprzedanych egzemplarzy. Marketingowcy z Fiata chyba muszą mieć nadzieję, że zadziała stara i znana zasada: „Nie ważne co mówią, ważne żeby w ogóle mówili”.
fot. serwis prasowy Fiat Auto Poland



Najnowsze komentarze