Fascynuje i przyciąga od lat niezmiennie rzesze turystów (rocznie około miliona) ze wszystkich zakątków kuli ziemskiej. Od 1996 roku obecne na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO magiczne miasteczko w centrum Apulii, w prowincji Bari – Alberobello – kryje w sobie emocjonujące koleje życia tamtejszej ludności.

fot. flickr.com (moligia)
Historia Alberobello słynącego z unikatowych okrągłych domów z kamienia ze stożkowatym dachem, tzw. trulli, sięga XVI wieku i jest historią pewnej misji.
Budownictwo spod znaku trullo symbolizuje umiejętność życia człowieka w niekorzystnym dla niego otoczeniu. Tutaj było nim skaliste podłoże komplikujące wszelką działalność rolniczą. Sprowadzeni przez książęta osadnicy Alberobello byli przez długie lata siłą roboczą na usługach panów feudalnych, właścicieli terytorium. Prowizoryczne domy, niemal identyczne jak zagrody zwierząt, pozwalały lokalnym książętom uniknąć płacenia władcom Neapolu podatków od zasiedlenia. Domy musiały być bowiem zbudowane w taki sposób, by w razie kontroli poborcy podatkowego można je było bez problemu wyburzyć.

fot. flickr.com (rmx)
I tak aż do XVIII wieku zamieszkiwanie Alberobello reprezentowało biedotę i separację wieśniaków ze strachem oczekujących na lepsze jutro. Ulgę mieszkańcom przyniósł maj 1797, kiedy to król wydał dekret ogłaszający wolność Alberobello. Wszechobecny kamień komplikujący dotychczas życie miejscowej ludności przeistacza się wówczas w doskonałe źródło zarobku – tamtejsza ludność rozbudowuje miasto i stwarza domostwa dostępne dla wszystkich.

fot. flickr.com (rmx)
W Alberobello jest obecnie 1400 trulli. Miasto dzieli się na dwie części. Ta bardziej malownicza i zadbana – to strefa typowo turystyczna, w trullach ulokowane są sklepy, restauracje, muzeum „Alberobello w miniaturze”, a każdy z gospodarzy oferuje gratis wejście na taras widokowy ze swojego trulla. Po przeciwnej stronie ulicy głównej znajduje się natomiast osiedle mieszkalne, gdzie można poczuć choć odrobinę smak życia w tym bajkowym miejscu oraz… narazić okolicznej młodzieży, która – mając dosyć turystów zaglądających przez otwarte drzwi ich domostw – potrafi obdarzyć zabłąkanych w te strony zwiedzających niemiłym komentarzem lub wymownym groźnym spojrzeniem.

fot. flikcr.com (stefano arwen)
Wróćmy więc do centrum, do dzielnicy Monti, gdzie skupione są najbardziej charakterystyczne budynki i przygotowane pod turystów sklepy z pamiątkami.
Jednym z bardziej charakterystycznych domów jest Casa D’Amore (Dom Miłości) ubogacony wyjątkowo balkonem, niedaleko stoi Trullo Sovrano – jedyny dom dwupiętrowy. Również kościół St. Antonio w stylu romańskim z 1926 roku ma formę trulla. W trullu nr 1030 mieszczą się tzw. „trulle syjamskie”, dwa domy bez okien, których dachy łączą się ze sobą. Legenda głosi, iż zamieszkiwali go dwaj bracia zakochani w tej samej dziewczynie. Trullo ma symbolizować wieczną wojnę między miłością a nienawiścią.

fot. flickr.com (serdir)
Mimo że nazwa trulle w żaden sposób nie pochodziła od postaci fikcyjnych, mieszkańcy z powodzeniem wykorzystali konotacje turystów z trollami i na każdym rogu ulicy kupić można trole – wszelkiej maści i wielkości, podobnie wróżki.

fot. flickr.com (ori0n)
Tutejsza ludność przywiązywała zawsze dużą wagę do symboli i znaków. Dachy większości domów ozdobione są symbolami pochodzącymi bądź z wierzeń ludowych czy religijnych, bądź też oznaczają symbole zodiakalne. W sklepach dostać można mapki z objaśnieniami co do każdego z napotkanych malowideł.

fot. flickr.com (Michel27)
Nie lada gratką dla zwiedzających może być oferta noclegowa Alberobello. Otóż słynne trulle są wynajmowane jako kwatery dla turystów. Ceny już od 70 euro – tyle kosztował również mało atrakcyjny hotel przy kościele, więc opłaca się popytać o trulle.
Najlepszy okres do zwiedzania? Wrzesień, kiedy to dzięki niższym niż w lecie temperaturom można bez ryzyka udaru słonecznego zajrzeć do każdego zakątka tego bajkowego miasteczka. Przyjemnego pobytu!



Najnowsze komentarze