Balansują swobodnie między gatunkami new wave, ambient rock, piosenką autorską i bluesem, zahaczają nawet o country. Udaje im się przy tym rzecz niezwykle trudna – mimo szerokiego spektrum gatunków, nie wypadają z obranego toru rocka klasycznego, a cała płyta brzmi bardzo spójnie.

Foto: Elton Junk.
Mowa o Loophole, najnowszym wydawnictwie toskańskiego trio Elton Junk. Elton Junk to Andrea Tabacco (teksty i gitara), Alessandro Pace (gitara basowa) i Giulio Pedani (perkusja). Obecni na rynku muzycznym od 2001 roku mają na swoim koncie cztery bardzo udane albumy.
Po trzech latach od wydania ostatniego krążka Because of Terrible Tiger muzycy z Elton Junk w ciągu trzech miesięcy nagrywają 11 utworów na Loophole, które to ujrzało światło dzienne 1.3.2010 roku. Ta angielsko-włoska płyta to prawie 50 minut rozkoszy dla fanów ambient rocka, new wave – muzyki alternatywnej spod znaku Nick Cave, Tom Waits, Jim Morrison czy The Cure.
Loophole to zapis listu do przyjaciela będącego gdzieś daleko, prawie zapomnianego, listu, który dociera do słuchacza z niewiadomego czasu i niezidentyfikowanej przestrzeni, być może z innego wymiaru. Wszystko na tej płycie okryte jest rąbkiem tajemnicy, każdy utwór uchyla przed słuchaczem skrawek czegoś nowego. Wkładając płytę do odtwarzacza przenosimy się natychmiast w inny świat, do czego trio z Toskanii przyzwyczaiło swych fanów już we wcześniejszych dziełach. Jest tu rock, jest piosenka autorska, a nawet country, w tle słuchać hipnotyzujące instrumenty.
Otwierający album utwór Al fiume zapowiada pozytywny klimat wysokich lotów undergroundu, a dalsza część albumu wcale nie rozczarowuje. Oddychamy nowym powietrzem, biegniemy w przestrzenie niezmierzone, z pokojem w sercu. W każdej nucie czuć inspirację cudem życia, pokojowe nastawienie do świata, refleksyjność. Pozornie niemożliwy przeskok od alternatywy do country tutaj wpasowuje się doskonale, w żaden sposób nie zakłócając harmonii albumu.
Czysty głos Andrea w Al fiume po włosku świetnie brzmi w typowym zestawieniu bas – gitara – perkusja. Następna melodia Lost, tym razem po angielsku, kontynuuje klimat poprzedniczki, by potem niespodziewanie ustąpić miejsca rytmowi w stylu western-song w All Along the Horizon. Ta z kolei przechodzi w Particular Skills z szuflady z indie-pop. Po kilku utworach rozbrzmiewa w końcu ostatni na płycie Dal Miele prezentujący niezwykłe brzmienie wave i gotic. Elektryzuje do tego stopnia, że słuchacz w żadnym wypadku nie zatrzymuje płyty, lecz włącza ją ponownie – od początku.
Albumem Loophole Elton Junk po raz kolejny udowadniają krytykom i opinii publicznej, że są chyba najbardziej interesującym zespołem sceny underground we współczesnej panoramie Włoch.
Posłuchaj: Elton Junk na MySpace.
Foto: Elton Junk w trakcie koncertu.



Najnowsze komentarze