Babcia włoskiego rocka, świeżo upieczona mama. 54-letnia Gianna Nannini bezdyskusyjnie zasłużyła sobie na miejsce w cyklu „Giganci rocka”.
Obdarzona nieprzeciętnym głosem, niezwykle charyzmatyczna, nonkonformistka, primadonna włoskiego pop-rocka Gianna Nannini obecna jest na scenie od początku lat 80-tych.

Urodzona w Sienie (Toskania) artystka jest starszą siostrą byłego kierowcy Formuły 1 – Alessandro Nannini. Dorastając przy dźwiękach amerykańskiego rocka lat 60-tych Gianna bierze lekcje gry na pianinie, następnie lekcje kompozycji w Mediolanie. Pierwsze występy przed publicznością utwierdzają ją w przekonaniu, że rock to znakomity sposób na życie.
Jej kariera we Włoszech rozpoczyna się w 1984 roku wraz z ukazaniem się jej szóstego albumu – Puzzle. Album ląduje w pierwszej dziesiątce list przebojów we Włoszech, Niemczech, Austrii i Szwajcarii.
Pierwszy hit Gianny Nannini na skalę międzynarodową America z 1979 roku, z płyty California (1980), otwiera młodej artystce drzwi do rynku europejskiego. W roku 1990 wspólnie z innym wielkim muzykiem włoskim Edoardo Bennato nagrywa hymn piłkarskich Mistrzostw Świata we Włoszech pt. Un’ estate italiana.
Wszystkich jej doskonałych kompozycji i wydawnictw nie sposób tu przytoczyć. Jej sukcesy sceniczne przypieczętowane są m.in. koncertami z takimi gwiazdami jak: Sting, Rod Stewart, Bon Jovi, Andrea Bocelli, współpracuje również z muzykami z grup Jesus and Mary Chains, Smashing Pumpkins, Nine Inch Nails. Dwa z jej singli zostały wykorzystane w reklamach telewizyjnych Fiata Bravo.
Gianna Nannini to młodsza siostra Joni Mitchell, Janis Joplin czy Patti Smith. Jej utwory to połączenie rockowego ducha i tradycyjnych popowych melodii. Podstawowe narzędzie – głos – jest jej siłą przewodnią, a jej prowokatorski sposób bycia zjednuje jej koneserów dobrego rockowego brzmienia. Kochają ją zarówno mężczyźni, jak i kobiety; uważana za guru feministek inspiruje kobiety jak żadna inna artystka.

fot. flickr.com (Samuele Silva); powyżej: fot. flickr.com (Elena Torre)
Rock jest dla Nannini jedyną sztuką mającą tak wielką siłę jednoczenia kultur na całym świecie.
Jej muzyka ma korzenie folkowe z rodzinnej Toskanii uzupełnione o elementy rocka tradycyjnego. Analiza poetyckich tekstów ujawnia kilka najważniejszych motywów, a są to: ciało i dusza, miłość, polityka, życie prywatne. W muzyce Nannini wszystko zaczyna się od ciała – to z ciała powstają wszystkie emocje, które następnie przeistaczają się w uczucia. Teksty Nannini są bardzo neutralne – skierowane zarówno do płci brzydkiej, jak i pięknej.
Gianna wierzy bardzo w miłość, jej muzyczne love-story to raz dojrzała miłość bardzo fizyczna i bardzo namiętna, innym razem szalona i spontaniczna. Zdarzało się też autorce pisać teksty o zabarwieniu politycznym, jednak czy dotyczyły one wojny, środowiska, imigracji, czy antymilitaryzmu, nie zdradzała do końca swojego stanowiska – protest-songi raczej nie są jej domeną. Woli unikać moralizowania i pisać szczere utwory o sobie – o swoim życiu, swoich uczuciach, emocjach, pasjach.
fot. flickr.com (Giandomenico Ricci)
26.11.2010 w wieku 54 lat Gianna Nannini po raz pierwszy została matką. Mimo obowiązków rodzicielskich artystka nie zaniedbuje fanów, jej dwudziesty trzeci z kolei album Io e te, zarejestrowany w większości w Abbey Road Studios w Londynie, ujrzał światło dzienne na początku stycznia. Jak mówi autorka – jest pełen emocji, wrażliwości, miłości i radości z życia. Album dedykowany jest jej córce Penelope. Pod koniec kwietnia Nannini rusza w trwające trzy miesiące tournée promujące najnowsze wydawnictwo.
Zapraszam do słuchania! Uprzedzam – uzależnia!



Najnowsze komentarze