Zanim w kieliszkach pojawi się francuskie Beaujolais Nouveau, już w winiarniach i na stołach króluje włoskie Novello. Włosi postanowili jako pierwsi bawić się w towarzystwie młodego wina. Pierwszy dzień prezentacji nowego młodego wina upływa zawsze w atmosferze szampańskiej zabawy, a w knajpach, klubach i winiarniach miłośnicy mogą świętować nadejście nowego rocznika.
To nie jest wino wybitne, ale potrafi być naprawdę całkiem sympatyczne. Nie należy się w nim doszukiwać głębi i dojrzałości, za to jak żadne inne wino może zaskoczyć swoim radosnym charakterem, świeżością i lekkością. Jest intensywne i zwodnicze, łatwo uderza do głowy. W przeciwieństwie do win dojrzałych i statecznych, które należy smakować w skupieniu, Novello sprzyja zabawie w dobrym towarzystwie. Pewnie dlatego najchętniej piją je młodzi ludzie, którzy nie przejmują się krytyką koneserów.
Włosi postanowili wykorzystać popularność, jaką młode wino cieszy się w innym europejskim kraju. Podobno francuskie Beaujolais Nouveau powstało dlatego, że część win z południa kraju nie starzała się zbyt szlachetnie, więc nie należało czekać zbyt długo z ich piciem. Zrobiono wokół tego spore zamieszanie reklamowe i okazało się, że pomysł chwycił. Picie Beaujolais Nouveau stało się modne.
Novello to włoska odpowiedź na tę modę. W przeciwieństwie do wina francuskiego, które powstaje z jednego szczepu gamay, Novello zazwyczaj jest kupażem z różnych winogron. Niestety zdarza się też, że w butelce znajduje się nie tylko wino tegoroczne, ale też domieszki z rocznika poprzedniego. Picie Novello bywa więc przygodą z niespodziankami, na szczęście zdarzają się też bardzo miłe spotkania z tym winem.

Dla poważnych winiarzy pojawienie się Novello też ma spore znaczenie. To pierwsze spotkanie z winem z danego rocznika i pierwsza okazja, by sprawdzić, jaki smak przyniósł sezon i czego się można spodziewać po winach bardziej szlachetnych, które muszą jeszcze trochę poleżakować, nim trafią do kieliszków.
Najwięcej młodych win pochodzi z regionu Veneto, ale Novello powstaje też w Trydencie, Toskanii i na Sardynii. Aby wino mogło trafić do butelek zaledwie kilka tygodni po zbiorze, trzeba nieco przyspieszyć proces jego produkcji, dlatego przy powstawaniu Novello wykorzystuje się technikę maceracji węglowej. Producenci zrzeszyli się, aby dbać o odpowiedni poziom i właściwą reklamę Novello. Organizują też specjalną wystawę w Vicenzy, podczas której można zdegustować i ocenić poziom Novello z danego rocznika, zanim jeszcze trafi on na rynek.
Ci, którzy zdążyli już spróbować tegorocznego Novello, twierdzą, że jest naprawdę całkiem niezłe. Może więc warto wypić nim toast za przyjaźń, radość i dolce vita. Polska zima z włoskim Novello? Czemu nie…
fot. istock.com




Najnowsze komentarze