Święta Wielkiej Nocy, obchodzone na pamiątkę zmartwychwstania Jezusa, są niewątpliwie najważniejszym punktem w kalendarzu liturgicznym. Na szczęście, w przeciwieństwie do Bożego Narodzenia, nie powodują wielkich spustoszeń w naszych portfelach, gdyż nie ma tradycji obdarowywania się podczas tych świąt prezentami.
Jest jednak mały wyjątek. Od tysiącleci w okresie równonocy wiosennej, która była uważana za początek roku, ludzie obdarowują się nawzajem pomalowanymi jajkami ‘na szczęście’.
fot. flickr.com (murkredi)
Jajko od wieków symbolizuje nowe życie, początek. W jednej z chińskich legend czytamy o tym, że Ziemia wyłoniła się z wielkiego jajka. Wzmianki o takim zwyczaju można znaleźć już u starożytnych Egipcjan i Persów. Pośród starożytnych Rzymian panował obyczaj zakopywania na polu lub w fundamentach domu jajka pomalowanego na czerwono, by zapobiec działaniu złych uroków, zapewnić sobie dobre zbiory i wszelką inną płodność. Ponoć istniał też sposób na to, jak przy użyciu jajka ciężarne kobiety mogły odgadnąć płeć noszonego przez siebie dziecka.
Święto Paschy (od ‘Pesach’ – przejście) w tradycji hebrajskiej obchodzone jest na pamiątkę wyzwolenia Żydów z niewoli egipskiej stanowiącego odrodzenie duchowe tego narodu. Tradycyjny posiłek z okazji tego święta, oprócz baranka (symbolu łagodności i ofiary) i niekwaszonego chleba (symbolu pokuty), przewiduje jajka – symbol nowego życia.
Bezpośrednio z tradycji hebrajskiej, symbolikę jajka przyjęli pierwsi chrześcijanie świętujący zwycięstwo Jezusa nad śmiercią. Stało się ono symbolem zmartwychwstania, ale też było kojarzone ze świętym charakterem chrztu. Stąd bierze się tradycja dzielenia się poświęconymi jajkami.
fot. istockphoto.com
Przez chrześcijan został także podtrzymany zwyczaj malowania jajek. Powstały wokół niego legendy łączące malowanie z osobą Chrystusa Zmartwychwstałego. Według jednej z nich było tak: Maria Magdalena była jedną z tych kobiet, które poszły do grobu Jezusa i zastały go pustym. Pobiegła więc do domu, w którym przebywali apostołowie, weszła do niego zdyszana i oznajmiła niezwykłą wiadomość. Piotr, jeden z apostołów spojrzał na nią z niedowierzaniem i rzekł: „Uwierzę w to, co mówisz tylko, jeśli jajka w tym koszyku staną się czerwone.” I wtedy jajka zmieniły kolor na intensywnie czerwony. Do dziś we Włoszech po mszy w Niedzielę Wielkanocną (a nie tak jak w Polsce w Wielką Sobotę) pomalowane na czerwono na pamiątkę przelanej krwi Chrystusa jajka są święcone i rozdawane wiernym.

fot. istockphoto.com
Inna, już późniejsza legenda, sięga czasów Ludwika XIV Młodszego i jego powrotu z II wyprawy krzyżowej (1147 – 1149): pewien przeor paryski podjął władcę setkami jaj, co było zbyt szczodre nawet dla bardzo żarłocznego dworu. Ludwik VII postanowił zatem jajka pomalować i rozdać pomiędzy swoich poddanych. Cztery wieki później, także we Francji, na dworze Ludwika XIV zwanego Królem Słońce, znanego z zamiłowania do rozpusty i luksusu, kucharze wpadli na pomysł przygotowania jaj z czekolady.
W XV wieku rozprzestrzenił się inny ciekawy zwyczaj wielkanocny związany z jajkami – podczas uroczystego posiłku świątecznego podawano omlet z jajek zniesionych przez kury w Wielki Piątek.
Choć istnieją spory na temat pochodzenia pomysłu wykonania czekoladowych jajek – być może pochodzą one jednak z ojczyzny kakaowca, Meksyku. To pierwowzorem dla współczesnych czekoladowych włoskich jaj wielkanocnych z niespodzianką w środku są zapewne jaja strusie. Dotarły one do Europy w czasach krucjat. Na średniowiecznych freskach można zauważyć pojawienie się motywu strusich jaj jako elementu dekoracyjnego. Potem zaczęto ich używać jako naczyń do przechowywania relikwii – ich skorupki są dostatecznie twarde, można je dekorować, a z biegiem czasu przybierają szlachetny kolor kości słoniowej. Prawdopodobnie więc to ich rozmiar oraz bogactwo zdobień zainspirowało kucharzy Ludwika XIV. Później pomyślano także o tym, by wkładać do wnętrz czekoladowych jaj niespodzianki.
We współczesnych Włoszech, odmiennie niż w Polsce, gdzie królują pisanki, jajko świąteczne to jajko czekoladowe, koniecznie bogato zdobione i fantazyjnie zapakowane. Można je kupić zarówno gotowe, zadziwiające fantazją cukierników, jak i pokusić się o zrobienie samodzielnie. W wielu sklepach bez problemu dostaniemy potrzebne do tego celu formy.
Największym przebojem komercyjnym są zaś wielkanocne jaja z niespodziankami w środku. Ta oferta została stworzona głównie z myślą o najmłodszych. Można kupić jaja zawierające niespodzianki związane z popularnymi kreskówkami, bohaterami filmowymi czy nawet drużynami piłkarskimi. Można kupić także jajka, które ucieszą nie tylko nimi obdarowanych, ale też część dochodów z ich sprzedaży przeznaczana jest na cele społeczne czy charytatywne. Na przykład jajka akcji solidarności z krajami najuboższymi wypełnione są drobnymi, ręcznie robionymi przedmiotami pochodzącymi z krajów, do których pieniądze ze sprzedaży jaj są kierowane. Natomiast czekoladowa warstwa jest wykonana z cukru i masła kakaowego pochodzącymi z upraw posiadających certyfikat Fair Trade.
Także składając sobie życzenia świąteczne Włosi odwołują się nie tyle do jajka symbolu życia, co już do jajka skrywającego wewnątrz niespodziewany upominek.
fot. flickr.com (silveraquarius)
Co jak co, ale jedno jest pewne we Włoszech życzenia „smacznego jajka” naprawdę się spełniają!



Najnowsze komentarze