Choć Trydent i Górna Adyga to regiony różne od siebie, administracyjnie stanowią jedność. Dla podróżnych jadących z Austrii Górna Adyga stanowi pierwszy kontakt z Italią, a dla miłośników zimowych wakacji we Włoszech to już region docelowy. Rodacy chętnie wybierają się na narty w Dolomity, a nadwyrężone szusowaniem siły regenerują w lokalnych gospodach serwujących pożywne dania lokalnej kuchni.
fot. flickr.com (zipckr)
Kulinarnie patrząc jest to region łączący tradycje kulinarne Europy środkowej i Włoch, ale z bardzo wyraźną dominantą wpływów austriackich. W menu lokalnych gospód królują znane z austriackiej kuchni knedle bułczane, kiszona kapusta z kminkiem, gulasze oraz spek - wędzona dojrzewająca szynka. Wszak jeszcze niespełna 100 lat temu Górna Adyga nazywana była Południowym Tyrolem i należała do dominium Habsburgów.
fot. flickr.com (Davide Bedin)
Już sama podróż do alpejskiej części Włoch dostarcza sporo emocji i niesamowitych wrażeń estetycznych. W majestatyczny obraz gór wplata się wstęga alpejskiej autostrady łączącej Austrię z Włochami – wprost niewiarygodny obraz materializacji nowoczesnej myśli technologicznej. Podążający autostradą mogą podziwiać Alpy niemal z lotu ptaka, zaś korzystający z alternatywnej drogi krajowej mogą liczyć na nie mniejsze wrażenia wpatrując się w niebotyczne filary niosące znikającą w chmurach nitkę autostrady.
fot. flickr.com (ibyte78), fot. poniżej: flickr.com (Davide Bedin)
Ku zaskoczeniu turystów po raz pierwszy odwiedzających Trentino-Alto Adige, pasta, pizza i risotto nie są tu tak popularne, jak można by się spodziewać. Ich miejsce zajmuje polenta gryczana oraz chleb żytni lub żytnio-pszenny w różnych formach. Do najbardziej charakterystycznych regionalnych wypieków należy schüttelbrot (cienkie chrupiące chlebowe placki), pszenno-żytni Vorschlag oraz żytni Paarl. Do chleba piekarze często dodają kminek, koper, anyż lub kozieradkę.

Kuchnia Górnej Adygi i Trydentu jest wyjątkowo pożywna jak na standardy lekkiej i finezyjnej kuchni włoskiej. Skoro jednak to region górski, warunki do upraw niesprzyjające, a zimy surowe, trudno się dziwić. Na stołach królują dania z kapusty, zbóż i ziemniaków, często obficie kraszone wieprzowiną albo smażone w wieprzowym smalcu. Dominujące aromaty to jałowiec, sosna i orzeszki pinii. Na stołach spotkać można pożywne zupy chlebowe, minestrę d’orzo (krupnik), polentę z mąki gryczanej, niekiedy z dodatkiem sardeli albo kiełbasy. Okolicznościową odmianą takiej polenty jest smacafam – gryczana zapiekanka z kiełbasą tradycyjnie przygotowywana w okresie karnawału. Popularne są też dania z ziemniaków, jak choćby ziemniaczane knedle ze śliwkami czy ziemniaczane gnocchi z ricottą. Grono alpejskich knedli i klusek wzbogacają strangolapreti – wrzecionowate kluseczki z czerstwego pieczywa z dodatkiem szpinaku podawane z masłem szałwiowym i tartym serem.
Górna Adyga słynie z wieprzowej dojrzewającej wędzonki spek, chronionej dziś znakiem jakości. Wytwórcy speku pilnie strzegą nie tylko jakości jego wytwarzania, ale i swoich własnych przepisów na bejcę, w której marynuje się wieprzowe udźce przez wędzeniem. Zabejcowane szynki wędzi się w zimnym dymie jałowcowym albo piniowym przez 10 dni, a następnie wiesza w przewiewnych pomieszczeniach, gdzie dojrzewają przez 20 tygodni. Cienko pokrojone plasterki speku podaje się w gospodach jako jako przystawkę, przekąskę do wina, albo element lekkiego podwieczorka zwanego vesper.
fot. flickr.com (MyNeChimKi)
Innym elementem lekkiego podwieczorka są lokalne sery, z których najbardziej rozpoznawalny to półtwardy asiago wytwarzany z mleka krów pasących się na pastwiskach wyżyny Asiago, od której wziął nazwę. W wersji młodej ser ma kremową konsystencję i owocowy smak. Z czasem nabiera pikantności, a konsystencją zaczyna przypominać parmezan. Dojrzewający asiago d’allevo musi leżakować co najmniej rok.

fot. flickr.com (rowena)
Do młodego asiago doskonale będzie pasować białe Pinot grigio z lokalnych winnic. Słoneczne stoki doliny Adygi rodzą bowiem też winorośl, z której udaje się otrzymać całkiem niezłe wina. Do najbardziej charakterystycznych odmian należą szczepy langrein dające aromatyczne wino z dobrym potencjałem starzenia oraz lokalna odmiana trollingera, vernatsch (w Trydencie znany jako schiava), z którego powstają wina lekkie i łagodne. Okolice Trydentu znane są też z produkcji lekkich i orzeźwiających win musujących.
Poza winem w Trentino-Alto Adige od ponad 1000 lat warzy się piwo. Niektóre marki, jak choćby Nastro Azzurro czy Peroni są już dostępne w Polsce.
Strangolapreti
- 250 g czerstwego białego pieczywa
- 150 ml mleka
- 500 g szpinaku
- 2 jaja
- 4-5 łyżek mąki
- sól, pieprz, gałka muszkatołowa
- masło
- listki świeżej szałwii
- starty parmezan
Pieczywo pokroić w kostkę i zalać mlekiem, odstawić. Gdy mleko zostanie wchłonięte, dodać odmrożony i odciśnięty z nadmiaru wody lub zblanszowany szpinak, jaja i mąkę. Dodać sól, pieprz, gałkę muszkatołową. Za pomocą dwóch łyżek formować wrzecionowate kluski i wrzucać do garnka z wrzącą wodą, gotować 5 minut na małym ogniu. Na patelni rozgrzać masło, dodać liście szałwii, krótko przesmażyć, dodać osączone kluski, całość wymieszać. Po wyłożeniu na talerz posypać świeżo startym parmezanem.
fot. flickr.com (Davide Bedin)



Najnowsze komentarze