W poprzednim artykule poczytaliście o bomboloni i krapfen, w tym kontynuujemy temat karnawałowych słodkości.
Na początek przepis na krapfen.
KRAPFEN
- 120 g masła
- 500g mąki
- 250 ml mleka
- 25 g drożdży
- 50 g cukru
- 1 całe jajko i 4 żółtka
- szczypta soli
- cukier waniliowy
- dowolna konfitura
- cukier waniliowy do posypania
- tłuszcz do smażenia
Rozpuść drożdże w połowie szklanki ciepłego mleka.
Wymieszaj pozostałe mleko z cukrem, cukrem waniliowym i roztrzepanymi wcześniej jajkami.
Wsyp mąkę do miski, dodaj mieszaninę z mleka oraz rozpuszczone drożdże oraz masło, wymieszaj.
Wyrabiaj, aż do otrzymania gładkiego ciasta.
Zostaw ciasto do wyrośnięcia na 2 godziny.
Rozwałkuj ciasto i wycinaj okrągłe kształty.
Na środek każdego nałóż łyżkę ulubionej konfitury, przykryj drugim okrągłym kawałkiem.
Pozostaw do wyrośnięcia na ok. godzinę.
Smaż na głębokim tłuszczu, a po ostygnięciu udekoruj cukrem pudrem.
Do jednych z najpopularniejszych przysmaków należą chiacchiere, czyli po prostu nasze faworki.
We Włoszech istnieją one pod kilkoma, jakże interesującymi, nazwami w zależności od regionu: chiacchiere (plotki)/ bugie (kłamstwa, w Genui i Turynie), frappe (Lacjum)/ galani (Wenecja i Werona)/ crostoli (Ferrara)/ intrigoni (Reggio Emilia)/ sfrappole (Bolonia)/ cenci (Toskania). Najczęściej występują jednak pod nazwą: chiacchiere.
Kłamstwa i Plotki – te określenia mogą wynikać z tego, że w karnawale niemal wszystko było dozwolone, o czym mówią nam również włoskie powiedzenia: A carnevale ogni scherzo vale (Podczas karnawału dozwolony jest każdy żart) oraz Le uniche bugie ammesse… quelle di Carnevale (Jedyne dozwolone kłamstwa – te karnawałowe).

fot. flickr.com (Caleb Lost), powyżej: flickr.com (manusmenu)
CHIACCHIERE
składniki na ok. 80 sztuk:
- 50 gr masła
- 500 gr mąki
- 25 ml grappy/ rumu
- szczypta proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 3 całe jajka i 1 żółtko
- 1 cukier waniliowy
- 70 gr cukru
- tłuszcz do smażenia
- cukier puder do posypania
Wyrobić ciasto z mąki, cukru, jajka, żółtka i rozpuszczonego masła.
Dodać alkohol i proszek do pieczenia. Wyrabiać jeszcze przez chwilę. Odstawić na pół godziny.
Po tym czasie rozwałkować ciasto.
Wycinać romby lub paski i wrzucać na rozgrzany tłuszcz.
Smażyć, aż nabiorą złotego koloru, odsączyć na papierowym ręczniku i przestudzić.
Zimne posypać cukrem pudrem. W niektórych regionach do ciasta dodaje się również miód lub używa się go zamiast cukru pudru.
Ciąg dalszy nastąpi.



Najnowsze komentarze