We Włoszech oliwa z oliwek extra vergine jest podstawowym składnikiem diety i z powodzeniem zastępuje popularne u nas tłuszcze roślinne i zwierzęce, nawet tak wydawałoby się niezastąpione na polskim stole, stosowane głównie do smarowania pieczywa, masło.
Gdyby w Polsce zadać użytkowniczkom oliwy z oliwek pytanie: „Do czego w kuchni używa Pani oliwy z oliwek?”, odpowiedź byłaby w zasadzie jedna: do sałatek i na zimno.

Jakie faktycznie zastosowanie ma ten cenny dla naszego organizmu tłuszcz i jak najbardziej optymalnie korzystać z jego dobrodziejstw?
Niewielu z nas wie, a nawet jeśli wiemy to rzadko wykorzystujemy tę wiedzę, iż oliwa z oliwek jest tłuszczem bardzo uniwersalnym, w zasadzie najbardziej uniwersalnym w zestawieniu z innymi znanymi i popularnymi w polskiej kuchni tłuszczami.
Bogata w substancje odżywcze, witaminy, przeciwutleniacze, o idealnej kompozycji kwasów tłuszczowych, oliwa z oliwek extra vergine jest doskonałym tłuszczem do stosowania na zimno, a więc do sałatek, wędlin, przygotowywania marynat, dipów, sosów, doprawiania potraw, maczania pieczonego lub świeżego pieczywa.

Oliwa z oliwek z najwcześniejszych zbiorów, o nieco gorzkawym, zdecydowanym aromacie zadowoli podniebienia prawdziwych sympatyków i koneserów oliwy, lubiących nieco poeksperymentować w kuchni, którym lekkie pieczenie w gardle, odczuwalne po przełknięciu oliwy, zupełnie nie przeszkadza, wręcz przeciwnie. Dla nich samo smakowanie różnych gatunków najwyższej jakości oliw, na przykład na świeżym, chrupiącym pieczywie jest niezwykle przyjemnym i pożądanym doświadczeniem smakowym.
Oliwy zebrane w późniejszym terminie, o łagodniejszym, mniej cierpkim smaku zadowolą tych, którzy dopiero co poznają tajemnice tego złotego nektaru. Dla nich poleca się stosowanie oliwy jak przyprawy lub bazy do sosów czy sałatek. Na spożywanie jednej łyżki oliwy dziennie dla zdrowia, przyjdzie jeszcze czas.
Odpowiedni stosunek kwasów tłuszczowych jednonienasyconych do wielonienasyconych w oliwie z oliwek extra vergine oraz jej wysoki punkt spalania, znacznie wyższy niż popularne w polskiej kuchni tłuszcze sprawia, iż jest ona wprost doskonałym tłuszczem do stosowania w wysokich temperaturach.
Można na niej bezpiecznie smażyć do 220˚C. Naturalnie w wyniku długiego smażenia na mocnym ogniu traci ona część swoich cennych właściwości odżywczych, dlatego często rekomenduje się stosowanie do długiego i głębokiego smażenia zwykłą, rafinowaną oliwę z oliwek.

Dla tych, którzy obawiają się przeniknięcia do potrawy zdecydowanego smaku i zapachu extra vergine, proponuje się stosowanie oliw smakowych, o konkretnym aromacie, lub delikatnych w smaku i zapachu oliw wytłoczonych w ostatnim okresie zbiorów.
Grillowanie stało się już niemalże sportem narodowym w Polsce i w okresie od maja nawet do późnego września. Trudno znaleźć w sobotni wieczór czy późne popołudnie ogródek czy balkon, z którego nie unosiłby się grillowy dymek. Na czym grillować mięsa, czym polać warzywa, jak przygotować marynatę?
Odpowiedzią na wszystkie te pytania jest extra vergine.

Oliwa z pierwszego tłoczenia powinna być nieodzownym składnikiem grillowych przyjęć. Świetnie nadaje się do polania grillowanego mięsa czy warzyw tuż przed wrzuceniem na ruszt czy przygotowania marynaty, w której wcześniej poleżą potrawy. W trakcie grillowania dobrze skorzystać z oliw w sprayu i podlać nieco grillowane potrawy celem wydobycia głębszego smaku.
Duszenie mięs czy warzyw, gotowanie zup też nie powinno odbywać się bez butelki oliwy extra vergine pod ręką. Aby nie stracić jej cennych właściwości zdrowotnych idealnie jest podlać duszone potrawy w ostatniej już fazie.
Gotowaną gęstą zupę czy gulasz należy wręcz na koniec zaciągnąć niewielką ilością dobrej oliwy. Nie zaszkodzi też już na talerzu, zamiast kleksa śmietany, dolać kilka kropel aromatyzowanej lub świeżej, niefiltrowanej extra vergine.
Popularne w cukiernictwie i piekarnictwie tłuszcze, w tym masło, margarynę, doskonale zastąpi pozbawiona w wyniku procesu rafinacji, zwykła oliwa z oliwek z niewielką domieszką extra vergine. Ze względu na korzystną kombinację kwasów tłuszczowych jest ona zdecydowanie lepszym i zdrowszym wyborem niż tłuszcz, którego nauczyły nas stosować nasze mamy.
Uniwersalność zastosowań obok wyróżniających na tle innych tłuszczy wartości zdrowotnych sprawia, że oliwa z oliwek extra vergine staje się tłuszczem bezkonkurencyjnym.
Extra vergine idealna do:
fot. istock.com; monini.pl



Bardzo ciekawy i fajny tekst. Niestety w Polsce wiedza o oliwie jest wciaz mala. Trzeba uswiadamiac i jeszcze raz uswiadamiac. Ja rowniez polecam oliwy w sprayu, sa rozne, specjalne do miesa czy pizzy. A do cukiernictwa super sie sprawdzaja extravergine cytrusowe.Pozdrawiam
oliwa extra vergine ma niższą temperaturę topnienia i do smażenia się nie nadaje!
Krytyczna temperatura dla oliwy z oliwek extra vergine to 220˚C, zatem do smażenia doskonale się nadaje. Dla porównania popularne w polskiej kuchni tłuszcze, na których często smażymy wytrzymują znacznie niższą temperaturę. I tak kwasy tłuszczowe w oleju rzepakowym zaczynają się rozkładać w temperaturze 160˚C, w oleju słonecznikowym już w 170 stopniach. Tłuszcze zwierzęce wytrzymują maksymalnie temperaturę 180˚C. Masło zaledwie 110˚C. Oliwa z oliwek jest zatem dużo bardziej bezpieczna do smażenia niż zwykle się sądzi.
Też miałam ten problem… Nie wiem skąd wywodzi się w sumie dyskusja na temat tego czy oliwa extra vergine nadaje się do smażenia czy nie, ale sama dałam się temu zwieść i długo nie stosowałam oliwy z oliwek do przygotowywania potraw na gorąco. Dopiero po przeczytaniu sporej ilości literatury zdecydowałam się na spróbowanie i teraz nie wyobrażam sobie powrotu do oleju. W kwestii smakowej zdecydowanie najbardziej odpowiada mi oliwa o nazwie I love aceite
Ja smażę już kilka lat na extra vergine i nic się nie pali itp. ale trudno niektórym przetłumaczyć, że tak można. Wszyscy kucharze smażą na oliwie extra vergin ale Polakom i tak nie wbije się do głowy że to dobry tłuszcz do smażenia