Magdalena Giedrojć

Czyta i pisze – prywatnie i zawodowo. A poza tym konsekwentnie podąża tropem słońca, radości i prawdziwego cappuccino.

3 responses to “Elena Kostioukovitch „Sekrety włoskiej kuchni””

  1. Mariusz

    Świetna książka :-) . Szczerze polecam, nie tylko tym którzy kochają Włochy.
    Autorka zwraca też uwagę czytelnikom, że niestety często na butelkach z oliwą zamiast napisu na etykiecie „wyprodukowano we Włoszech” widnieje „Confezionato In Italia” („opakowano” albo „zabutelkowano we Włoszech”). „Oznacza to – czytamy – że jest to oliwa pochodząca z Maroka, Tunezji, Turcji, a ostatnio coraz częściej z Hiszpanii, która przypłynęła na olbrzymich zbiornikowcach do portów Genui, Imperii czy Bari, gdzie znajdują się wielkie ośrodki produkcji i butelkowania oliwy z oliwek. (…) Importowany olej zostaje uszlachetniony, rozcieńczony, wymieszany z innym i czasami podany rafinacji. I butelkowany z napisem ‘Confezionato In Italia’”. :-)

  2. Daria Tomczyk

    Zgadzam się z Mariuszem – znakomite wydawnictwo. Niby książka „tylko” o kuchni, ale czyta się wyśmienicie. To na pewno nie jest typowy przewodnik po kuchniach regionalnych czy wskazówki co do czego, żeby było pysznie i „po włosku”. Autorka nie pisze po prostu „w tym regionie jeśli mozzarella to tylko z mleka bawolic”, ale wyjaśnia dlaczego na danych terenach hodowano właśnie bawoły i tłumaczy dlaczego akurat ich mleko do sera nadaje się lepiej niż krowie. Nie twierdzi mentorsko, że „prawdziwa pizza tylko w Neapolu”, ale wyjaśnia kto zacz. Plus brawa za świetne rozplanowanie publikacji – rozdział o kuchni regionalnej i rozdział tematyczny (np. znakomity o slow food).

  3. Focaccia alla genovese

    [...] kuchni, aby wyrosło, a wczesnym rankiem można ją dopiero wyjąć z pieca. Elena Kostioukovitch w „Sekretach włoskiej kuchni” pisze o tym, że istnieje pewien dokument, właśnie z czasów średniowiecza, discplina (dekret), [...]

Zostaw odpowiedź

Connect with Facebook